Hej ;)
Muszę Wam się do czegoś przyznać, jestem strasznym chomikiem . Ostatnio uświadomiłam sobie to na poważne. I to nie tylko w kwestii kosmetyków. Najzwyczajniej w świecie lubię mieć zapas wszystkiego ( nie wiem skąd ja to mam :o ) . Kartony ze słodyczami się uginają, kartony z kosmetykami - lepiej nie mówić . Półki się uginają, olaboga motyla noga !
No i jak już jesteśmy przy tym chomikowaniu, to przejdźmy do moich ukochanych żeli Balea.
Które zwożę z Niemiec kartonami :D Ja trzęsiawki dostaję jak wchodzę do DM :D Tylko biegam i wrzucam wszystko do koszyka ;D
Balea - Żel pod prysznic - Malina & Magnolia.
Szata graficzna żeli zawsze mnie zachwyca, zawsze jest kolorowo, miło dla oka . Czasami nawet kompozycja zapachowa zdaje się być nie moja - a i tak wpada do koszyka ze względu na piękne opakowanie ;) Na tym żelu te soczyste malinki aż proszą się o zakup ;)
Żel ma zamknięcie na klik, przy końcówce produktu wystarczy postawić go na głowie i wydobywanie jest banalnie proste ;)
Czego wymagam od żelu ?
Aby baaaardzo się pienił, żeby pozostawiał uczucie rewelacyjnego umycia, żeby nie podrażniał skóry, no i przede wszystkim żeby ładnie pachniał !
A jak jest z tą maliną&magnolią ? Wszystkie do tej pory używane przeze mnie żele Balea pienią się bardzo dobrze ! Wychodzę spod prysznica świeżutka i umyta ! Nie pozostawia on uczucia ściągnięcia. Nie zaobserwowałam by wysuszał skórę.
Przejdźmy do ważnego dla mnie waloru zapachowego - dominująca nutą zapachową jest tu bez wątpienia malina, to ona gra pierwsze skrzypce, magnolia natomiast swoją delikatnością dopieszcza ten zapach, jest taką małą wisienką na torcie. Ja rozpływam się podczas kąpieli - i zaraz robię się łasa na jakiś smakołyk !Konsystencja jest typowa dla żeli pod prysznic, ma różowawy - lekko ciemno-fuksjowy kolor. Wydajność żelu jest zadowalająca .
Zakochana od kilku lat w żelach Balea ♥ Która co rusz zachwyca mnie nowymi kompozycjami zapachowymi ! Dla mnie rewelacja ! A czy wy znacie żele pod prysznic Balea ?
Które kompozycje zapachowe są waszymi ulubionymi ? ;)
Buźka :*
Ja nigdy nie miałam żelu Balea, a czytam same pozytywy o nich! :(
OdpowiedzUsuńTylko nie mów, że jest Ci źle z tym chomikowaniem :D Też nie miałam tych żeli :(
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze, ale wypróbowałabym bo czytam same pozytywy o nich :(
OdpowiedzUsuńKartony ze słodyczami masz pochowane?? Ojojo dobrze, że ja tego nie widzę, bo już by połowy nie było ;)
OdpowiedzUsuńJa w końcu mam możliwość przetestować ich żele <3
OdpowiedzUsuńTen zapach musi być rewelacyjny.
OdpowiedzUsuńciekawy żelik ;D
OdpowiedzUsuńTak marnotrawić taki rarytas w sianko ... niedobra Ty :P
OdpowiedzUsuńKocham Balee, zresztą wiesz, mam u siebie nawet sklepik i tam mają, mało ale są ;)
Kurcze chciałabym w końcu przetestować tą firmę :) Ale musi ładnie pachnieć!
OdpowiedzUsuńUwielbiam produkty Balea..a te żele pachną obłędnie ! ;)
OdpowiedzUsuńrównież dostaję głupawki jak wchodzę do DM-u ;)
Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
www.jagglam.blogspot.com
Zapach na pewno świetny ;)
OdpowiedzUsuńZapach musi być obłędny ;)
OdpowiedzUsuńTeż kocham chomikować, ciągle słyszę od chłopaka "naprawdę musimy mieć wszędzie w domu kosmetyki?" :D lubię takie pachnące produkty w kąpieli :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa zapachu :) melodylaniella.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMalinki faktycznie kuszą😉
OdpowiedzUsuńmiałam kilka rzeczy z tej marki niestety nie sprawdziły sie u mnie wiec ciężko mi sie przekonać do nich... zwłaszcza że tyle alternatyw
OdpowiedzUsuńTeż jestem strasznym chomikiem, ale dobrze mi z tym :D.
OdpowiedzUsuńO żelach Balea zawsze dużo słyszałam. Ostatnio dostałam jeden w prezencie (maracuja i frezja), ale jeszcze nie testowałam. Czeka w zapasach. :D
Balea ma przyjemne dla oka opakowania, szkoda, że tylko to... Zapach ucieka już po kilku minutach... :(
OdpowiedzUsuńBardzo lubię zapachy Balea :)
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z tej formy. W ogóle żele jakoś mnie nie kuszą. Ale zapachy muszą być rewelacyjne. :-)
OdpowiedzUsuńObserwuję.
żelu nie miałam, ale dużo osób sobie chwali :) mam zaś szampon i jak dla mnie super :)
OdpowiedzUsuńbym brała w ciemno na litry:D
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie miałam żeli Balea - może kiedyś bo słyszałam o nich wiele dobrego ;)
OdpowiedzUsuńJa niestety nie miałam jeszcze okazji wypróbować tych żeli pod prysznic :(
OdpowiedzUsuńbardzo lubię żele balea:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam za zapachy :)
OdpowiedzUsuńto chomikowanie to nasza wspólna cecha :D jeszcze tylko nie wiem jak to pomieścić na tym metrażu :D.
OdpowiedzUsuńA żel najlepszy! Dobrze, że ostatnio kupiłam 2 buteleczki :D w sklepie średnio mi się podobał, ale pod prysznicem - marzenie! :D
mmm balea lubię ;D
OdpowiedzUsuńMmm...musi cudownie pachnieć :)
OdpowiedzUsuńMam balsam z tej serii w zapasach :) Zaczęłam dzięki Tobie marzyć o żelu :)
OdpowiedzUsuńszkoda, e tak słabo dostepna ta marka jest
OdpowiedzUsuńJa kochana też lubię mieć zapas wszystkiego, jeśli na prowadzenie wysuwa się malinka to ja poproszę ;p uwielbiam owocowe zapachy :)
OdpowiedzUsuńZapach niezwykle mnie ciekawi ;)
OdpowiedzUsuńmiałam kilka żeli z Balea i byłam zadowolona. Malinka kusi ;)
OdpowiedzUsuńTej wersji nie miałam, ale żele Balea uwielbiam od lat :)
OdpowiedzUsuńZapach musi byc obłedny ;0
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze. :)
OdpowiedzUsuńMmmm, brzmi bosko! Uwielbiam żele Balei, jedyne, co mnie trochę smuci, to bardzo ulotne zapachy, jakby jeszcze na skórze tak pięknie ( i długo ) pachniały jak pod prysznicem - byłyby nie do pobicia!
OdpowiedzUsuńUwielbiam ich żele. ;]
OdpowiedzUsuńPoproszę taki na mikołajki
OdpowiedzUsuńMam go w zapasie :D Ciekawa jestem jak pachnie :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam te żele już niedługo wybieram się do Niemiec po zapas:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuń